Zmiany w Świecie Gier Planszowych

Pancho (10:30 wtorek, listopad 18, 2008)


W styczniu 2007 roku Ignacy Trzewiczek podzielił się ze mną pomysłem stworzenia magazynu o grach planszowych, jednocześnie proponując mi stanowisko redaktora naczelnego. Oczywiście zachęcał do przyjęcia propozycji lisim sprytem, mówiąc, że magazyn to się sam kręci, pracy nie będzie wiele, a autorzy tekstów sami wszystko robią. Oczywiście łgał jak z nut, ale ja też nie byłem takim naiwniaczkiem i dobrze wiedziałem, że stoi za tym odpowiedzialność, a przede wszystkim mnóstwo ciężkiej pracy. Z drugiej strony niesamowicie mnie nęciło, żeby podjąć się wyzwania, spróbować stworzyć pismo o grach planszowych z prawdziwego zdarzenia. Umieścić w nim to wszystko co sam chciałbym w takim piśmie przeczytać. Tak więc nie wchodziło w grę, żebym odmówił.

Zespół skompletowałem szybko, wręcz można powiedzieć, że sam się skompletował. Wtedy już pół roku całkiem sprawnie działał Games Fanatic, gdzie wraz z Jackiem Nowakiem, Adamem Kałużą i Michałem Bażyńskim umieszczaliśmy teksty dla planszomaniaków (z pierwszymi dwoma współpracowałem zresztą już wcześniej, w portalu Gry-Planszowe.pl). Do drużyny dołączył Krzysztof Dytczak jako spec od gier strategicznych i wojennych oraz Szymon Dębski, który do tej pory „produkował się” jedynie na spotkaniach i na forum, ale czułem, że ma spory potencjał pisarski i jak czas pokazał nie myliłem się. Do tego - last, but not least - w redakcji miał znaleźć się sam pomysłodawca i wydawca w jednej osobie, czyli Ignacy Trzewiczek. Z taką ekipą można było wyruszyć na podbój świata.

Pismo dosyć sprawnie się rozwijało, w czwartym numerze doszło do zmiany na stanowisku redaktora naczelnego, Jacek Nowak przejął tę funkcję, a liczba osób współpracujących stopniowo się powiększała. Poszczególne numery kipiały aż do zawartości, udało nam się umieszczać liczne wywiady, artykuły przekrojowe opisujące gry o danej tematyce (wyścigi, ewolucja, zombie etc. etc.). Debatowaliśmy na temat tworzenia gier, pisaliśmy felietony, ogłaszaliśmy konkursy i oczywiście umieszczaliśmy mnóstwo recenzji. Przez dwa lata stworzyliśmy 7 numerów (licząc też właśnie składany - grudniowy) i każdy z nas dumny jest z tego co powstało. Zwieńczeniem naszej dwuletniej pracy jest wprowadzenie koloru do pisma, dzięki czemu świąteczny magazyn ujrzycie wreszcie w prawdziwych barwach.

Oczywiście piszę o tym nie dlatego, że zebrało mi się na wspomnienia, a z dość poważnego powodu. Otóż siódmy, grudniowy magazyn, będzie ostatnim magazynem, w którym w redakcji znajdziecie Marka Pańczyka, Szymona Dębskiego, Jacka Nowaka i Adama Kałużę. Półtora miesiąca temu podjęliśmy tę trudną decyzję. Nie ma się czego obawiać, pismo dalej będzie kontynuowane (co więcej w kolorze), ma już na tyle dużo osób współpracujących oraz markę, że poradzi sobie doskonale bez nas. Oczywiście powyższej wymienione osoby zupełnie nie porzucą swojego dziecka i od czasu do czasu będą pojawiać się teksty podpisane ich nazwiskiem.

Dodam jeszcze na koniec, aby uprzedzić różne pytania, Games Fanatic, taki jak dzisiaj go widzicie, nie był w żadnym wypadku powodem rezygnacji. Tak naprawdę był skutkiem tej decyzji. Usiedliśmy, zaczęliśmy się zastanawiać co chcemy dalej robić, w jaki sposób mamy manifestować nasze zainteresowania planszówkami. Padło na Games Fanatic. Stwierdziliśmy, że najlepszym pomysłem będzie pisanie dalej tekstów, ale tym razem w postaci blogo-serwisu planszówkowego. Stąd widzicie ten serwis w takiej a nie innej postaci.

To w sumie tyle co chciałem napisać.

Temat informacje

dodajdo

10 komentarzy

  1. Trzewik 11:08, listopad 18, 2008

    Oczywiście prywatnie już dziękowałem ekipie GF za ten wspaniały, momentami burzliwy czas współpracy, ale podziękowań nigdy za wiele, więc teraz jeszcze raz, oficjalnie:

    Chylę czoła przed olbrzymią pracą jaką wykonaliście, dziękuję za całą pasję, energię i serce jakie włożyliście w pismo i za radość jaką sprawiliście mi (i wielu czytelnikom) dając w ręce każdy kolejny numer ŚGP.

    Tak jak wspomniał w pożegnaniu Pancho, liczę, że nasze drogi nie rozchodzą się diametralnie i że nowa redakcja ŚGP będzie miała z Wami kontakt, a na stronach ŚGP wciąż będą się czasem pojawiały Wasze artykuły.

    Przed nami wielkie wydarzenie, numer świąteczny, kolorowy, już w składzie, już na kompie Michała.

    A tymczasem gdzieś tam powoli kuje się już numer wiosenny. Nowi ludzie, nowa energia, wielkie oczekiwania. Dreszczyk emocji na plecach. Ciekawe jaki będzie ten wiosenny. Mam nadzieję, że sprawi wszystkim równie wiele frajdy jak dotychczasowe.

  2. jax 11:11, listopad 18, 2008

    No, no.

    A jaki będzie skład nowej redakcji?

  3. Neurocide 11:21, listopad 18, 2008

    Valkiryjski Salut

  4. yosz 11:22, listopad 18, 2008

    A co Jax : chcesz się załapać? :)

    Trochę mnie ścięło jak to przeczytałem. Mogę w zasadzie powiedzieć że ŚGP był jednym z powodów wsiąknięcia w planszówki i na początku ksywki i nazwiska Pancho, Ja_n, Don Simon, Trzewik niewiele mi mówiły. Potem miałem przyjemność was poznać, wpadłem maksymalnie. ŚGP kojarzy(ł) mi się głównie z Wami.

    Jestem jednak spokojny o gazetkę bo w międzyczasie pojawili się nowy autorzy i na pewno będę czytał pismo z przyjemnością.

    A co do GF - brawo! Jax już to zauważył - dzieje się tutaj coś niesamowitego - mnóstwo ludzi zagląda, dyskutuje w komentarzach, piszą nowe osoby (Filippos: ciągle czekam na nowy tekst ;))

    Z przyjmnością będę patrzył jak się wszystko będzie rozwijać - i na GF i w ŚGP

    Powodzenia

  5. Filippos 11:56, listopad 18, 2008

    No ja też jestem zdziwiony. Pytanie kto zapełni tę lukę w gronie redakcyjnym? Bo nowym red. naczem będzie jak rozumiem Trzewik?

    Tak czy siak zmiana ponad połowy składu tytułu prasowego to jest mówiąc wprost powstanie całkiem nowej gazety (w sensie autorskim: klimatu, stylu, charakteru całego pisma).

    Yosz, to że ktoś czeka motywuje mnie żeby znaleźć czas na napisanie;)Przymierzam się do recenzji Giants tylko muszę jeszcze ze dwa razy zagrać;) bo na razie mógłbym okiem rzucić jeno.

  6. Odi 12:37, listopad 18, 2008

    O tak - zagraj i ze trzy-cztery razy jeszcze, byleby recka była dobra! :)))

    Też czekam na wszelkie info o Giants, bo bardzo się przymierzam do zakupu gry.

    A co do GP - wstyd przyznać, ale tylko przeglądałem ze dwa numery… Może w końcu ’się wezmę’ i kupię nr 7 lub nowy - świąteczny.
    Może fana planszówek, który poluje na wszelkie niusy w necie i na pamięć zna wszystkie opinie i recenzje na BGG, takie czasopismo nie zaskakuje, ale za to bardzo pomocne jest wszystkim debiutantom.

  7. Trzewik 12:42, listopad 18, 2008

    Nie, ja nie będę nowym red. naczem. Ja zdecydowanie wolę fuchę piszącego fajne recki, niż szefa zespołu.

    Skład redakcji się klaruje, robimy negocjacje. Kilka osób już jest, o kilku jeszcze myślimy, jak skład będzie klepnięty, nie omieszkamy tego głośno roztrąbić wszem i wobec.

    Odi, kupuj SGP, wspieraj branżę gier w Polsce i magazyn, który promuje nasze hobby! :)

  8. Happosai 13:02, listopad 18, 2008

    “fajne recki”, hehehe;P
    powinieneś dodać, że fajne i, powiedzmy… “niekonwencjonale” z perspektywy ostatnich dyskusji;)
    pozdrawiam:)

  9. geko 21:06, listopad 18, 2008

    Z jednej strony szkoda, z drugiej mam nadzieję, że nadrobicie to tekstami na GF. Czekam więc też na dłuższe formy pisane.

  10. Browarion 10:33, listopad 20, 2008

    No normalnie ścieło mnie z nóg… szczególnie że ostatnio nie mam za wiele czasu by wpadać na GF czy g-p.pl.
    Bardzo szkoda że tak znakomity team się wycofuje z mojego ulubionego magazynu ;), ściskam mocno też kciuki za team nowy… czy raczej powiększony (z małymi ;) uszczupleniami.

    Mam wielką nadzieję, że ŚGP utrzyma swój klimat wykreowany przez Marka i Jacka - bardzo mi odpowiadał, jak i wiele ciekawych prób - ot choćby recka w formie relacji z gry czy kącik humorystyczny Roktera. Trzymajcie się i rozwijajcie.

    A GF - pls pls co jakiś czas (w najgorszym wypadku, osobiście liczę na więcej) napiszcie coś na łamach ŚGP ;)

    pozdro

Napisz komentarz

Imię/Nick

Email

Strona WWW

Komentarz

Więcej tekstów

Następny tekst: Blokus kumplem Scrabble